To prawdopodobnie moja ulubiona tegoroczna sesja! Od dawna chciałam zrobić zdjęcia poślubne na półwyspie Helskim i tak się złożyło, że trafiłam na Anie i Adama, dla których Chałupy to drugi dom 🙂 🙂 Mimo, że ich ślub był w lipcu, to odłożyliśmy sesje na wrzesień, aby uniknąć tłumów turystów. Poza tym wrześniowe światło jest niesamowite!
Obejrzyjcie zdjęcia, które pokazują piękne uczucie tych dwojga ludzi, a również pasje i szaleństwo 😉 bo to nie była typowa sesja poślubna… 🙂
